z psem jest nawet okej, operacja sie udała, ale ma niewydolność serca. od jutra będzie miał tabletki, mam nadzieje, że będzie dobrze, że mój maluch wyzdrowieje. z dietą - hahahahaha, idiotka jak zawsze zawaliła. nie będę sie tłumaczyć, tym, że babcia, rodzice, święto, rodzinne obiadki i podwieczorki, żałosne. idę oglądać film. wrócę tu jak sie ogarnę. powodzenia kochane !
moj psiak tez mial niewydolnosc serca, niestety nie wyzdrowiala :(
OdpowiedzUsuńteż ostatnio zawaliłam..
trzymaj się i powodzenia :*
ogarniaj się szybko kochana ; * dasz radę! pamiętaj, jesteśmy tu; *
OdpowiedzUsuńwspółczuje Ci.. wiem jak to jest, moja suczka ma raka ;//
OdpowiedzUsuńi niedawno mi kot zmarł....
wiec trzymaj sie, i nie zawalaj dietki. wracaj do nas szybciutko.