dzisiaj uświadomiłam sobie jak bardzo sie zmieniłam. odsuwam od siebie bliskich.
pokłóciłam sie z rodzicami. postanowiłam, że wyprowadzam sie do babci. muszę odpocząć.
tam przynajmniej spokojnie będę mogła głodować. na razie zostaje na weekend, ale postaram sie przekonać babcię, żeby pozwoliła mi zostać chociaż na tydzień. to mi dobrze zrobi.
boję sie dotknąć wagi, jakby parzyła. mój żołądek jest wypełniony wodą. wielki balon.
jestem tak blisko do piątki z przodu, a zarazem tak daleko. boję się.
przeczytam do końca chudą, dieta(nie)życia i drugi raz motylki.
może to mnie bardziej zmotywuje.
ogarnę ćwiczenia.
napiszę do Was jak wrócę.
3majcie sie kochane i chudego weekendu! <3



Najgorsze w tym wszystkim jest tracenie bliskich ..
OdpowiedzUsuńpowodzenia ..
Ja chcę przeczytać Pamiętnik bulimiczki i Pamiętnik narkomanki :)
OdpowiedzUsuńCałuski! Dasz radę! ;*