jezu, jak dawno mnie tu nie było... tęskniłam, tak strasznie tęskniłam, ale nie byłam gotowa by wrócić, nie po tym wszystkim. teraz jestem, wróciłam silniejsza i zmotywowana. niewiele sie u mnie zmieniło.. w domu jest tak samo jak było, czyli 'szkoda gadać'. mam chłopaka - 29 maja miną dwa miesiące. strasznie go kocham, niestety mieszka w Anglii i jest u mnie co 1,5 miesiąca.. a jeśli chodzi o dietę to mam od czterech tygodni.. ale mój organizm jakoś nie chce współpracować i z 64,4 schudłam do 63,9 ;/////// tłuszczu mam 2,53 a wody 7,27 ;o co tydzień chodzę do dietetyka i pani proponuje mi nowe diety.
mam nadzieje, że u Was jest tylko lepiej ;*
aktualna:
śniadanie 8.00 - 2 kromki chleba, warzywa, chuda szynka lud grani.
drugie 11.00 śniadanie - jogurt naturalny lub jabłko.
obiad 14-15.00 - zupy kremowe (robione przez mamę, oczywiście dietetyczne), kurczak, jajka na twardo, szpinak - obojętnie, ważne, żeby było małokaloryczne i bez tłuszczu.
podwieczorek 17.00 - jabłko.
kolacja 19-20.00 - warzywa, owoce lub jogurt z serkiem wiejskim.
mam nadzieje, że u Was jest tylko lepiej ;*
aktualna:
śniadanie 8.00 - 2 kromki chleba, warzywa, chuda szynka lud grani.
drugie 11.00 śniadanie - jogurt naturalny lub jabłko.
obiad 14-15.00 - zupy kremowe (robione przez mamę, oczywiście dietetyczne), kurczak, jajka na twardo, szpinak - obojętnie, ważne, żeby było małokaloryczne i bez tłuszczu.
podwieczorek 17.00 - jabłko.
kolacja 19-20.00 - warzywa, owoce lub jogurt z serkiem wiejskim.

.jpg)
