jest coraz gorzej.. wróciłam wczoraj do domu, ale nadal jest źle. mam po prostu dość.
każdy wtrąca sie w moje życie, mówi mi co mam robić, jak sie zachowywać.. mam 15 lat i zero prywatności. chce w końcu zająć sie tylko sobą, mam dość martwienia sie tylko o innych, teraz widzę jak mi sie odwdzięczają.
pod koniec grudnia mam połowinki.. chciałam ubrać sukienkę, ale nie pokażę sie w niej
chce schudnąć, chociaż te 5 kg... błagam.
nie czuje sie najlepiej. moja samoocena.. jaka samoocena?! przecież ja jej nie mam.
czuje sie taka brzydka, gruba, ale nadal wpierdalam! żałosne.
postanowiłam, że zrobię 10 dni głodówki.
10 dni to jest max. ludzie wytrzymują miesiąc, dwa bez jedzenia, więc
ja wytrzymam te 10 dni. będę tylko na zwykłej wodzie i sokach.
czuję pustkę i cholerną bezsilność.
czas sie ogarnąć.
/ thin.
każdy wtrąca sie w moje życie, mówi mi co mam robić, jak sie zachowywać.. mam 15 lat i zero prywatności. chce w końcu zająć sie tylko sobą, mam dość martwienia sie tylko o innych, teraz widzę jak mi sie odwdzięczają.
pod koniec grudnia mam połowinki.. chciałam ubrać sukienkę, ale nie pokażę sie w niej
chce schudnąć, chociaż te 5 kg... błagam.
nie czuje sie najlepiej. moja samoocena.. jaka samoocena?! przecież ja jej nie mam.
czuje sie taka brzydka, gruba, ale nadal wpierdalam! żałosne.
postanowiłam, że zrobię 10 dni głodówki.
10 dni to jest max. ludzie wytrzymują miesiąc, dwa bez jedzenia, więc
ja wytrzymam te 10 dni. będę tylko na zwykłej wodzie i sokach.
czuję pustkę i cholerną bezsilność.
czas sie ogarnąć.
/ thin.





























