wtorek, 23 października 2012

# 25.

dzisiejszy dzień spędzam w łóżku, rano byłam u mojej ukochanej pani doktor i pani doktor i kazała mi leżeć w łóżku przez 2 dni, ale pewnie jutro już nie będę, no i mam zwolnienie do końca tygodnia. troche mnie to martwi, bo będę miała mnóstwo zaległości.. a moja wychowawczyni już pisała sms-a do mamy, i pytała czemu mnie nie ma, oraz prosiła o kontakt później.. denerwuje sie o co chodzi. no ale dobra. 
jest godzina 11.40 . jeszcze niczego nie jadłam, dopiero zjem coś w porze obiadowej, czyli ok 14.30. 
rano gdy sie ubierałam spojrzałam na swój brzuch,wydawał sie mniejszy.. potem sie zważyłam i jest 62,7 kg. zauważyłam, że gdy tylko coś wypije albo zjem, to brzuch mam strasznie wydęty, wygląda jakbym była w ciąży zaawansowanej, dosłownie.. przed chwilą babcia zapytała sie mnie czy jadłam śniadanie, okłamałam ją mówiąc, że tak.. źle sie czuje z tym, że ich okłamuje, ale inaczej nie pozwoliliby mi na to. gdy rano robiłam jej śniadanie. nakładałam na chleb grani łyżeczką i miałam taką ochotę ją oblizać, ale w mojej głowie pojawił sie głos, który wydarł sie ' NIE! ' i natychmiast ją umyłam. dziwne.. chciałabym tygodniowo zrzucać ok 1 kg. ale wiem, że to nie jest takie łatwe. zobaczę ile schudnę na SGD. gdy efekty mnie zadowolą może będę ją powtarzać, ale boje sie efektu jo-jo. :c zobaczymy jak to będzie. tymczasem idę oglądać jakiś film. 3majcie się chudzinki ; * !


 zastanawiałam sie nad tabletkami, które wspomagają przemianę materii. znacie jakieś? polecacie?


bilans.
troche gulaszu, ziemniaki wywaliłam. (250)
malutkie jabłko (30)
łącznie 280.

2 komentarze:

  1. ja właśnie zaczęłam sgd ostatnie podejście. ja też sie źle czuje kłamiąc ale w końcu to dla ich dobra.

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedys tez myslalam nad tabletkami ale pozniej doszlam do wniosku ze pewnie przytyje gdy rpzestane je brac i jakos tak pomysl skonczyl sie na fazie myslenia

    OdpowiedzUsuń