przepraszam, że nie pisałam.. dużo sie działo. zawaliłam ABC, za dużo razy przekroczyłam limit, wczoraj pobiłam sie z dziewczyną w szkole, mam mnóstwo nauki, kłótnie, i wgl. ale w końcu to ja, zawsze musze coś spierdolić. :) od dwóch dni sprawie nic nie jem, postanowiłam, że na okres próbny będę wegetarianką, zobaczymy co z tego wyjdzie. a ćwiczenia? mimo, że nie mogę trenować, mam mnóstwo ruchu, po szkole zawsze spotkam sie z przyjaciółką i chodzimy dobre 2-3 godz. dziś jeszcze byłam z psem sie przejść. także jest okej. rano waga pokazała 62,7 kg. zobaczymy co będzie jutro. :) w szkole idzie dobrze, mam mnóstwo nauki, ale nie jest tak źle. poza tym, że dziewczyny (siatkarki) mają w klasie takiego Kamila i ja mu sie podobam, a one są zazdrosne jak sie do mnie przytula czy coś mówi i nazywają mnie dziwką, inteligentne. :)
nie przejmuje sie tym. zaraz zacznę czytać chudą, nudzi mi sie. poza tym muszę sie jakoś bardziej zmotywować. mam nadzieje, że u Was jest dobrze, zaraz Was odwiedzę.. CHUDEGO <3
wczoraj zjadłam grani i jogurt duży (515kcal),
a dziś jabłko i jogurt (130kcal).


Świetnie! Malutkie bilanse. Zazdroszczę Całuję ;**
OdpowiedzUsuńładnie idzie! ; * będzie dobrze, wrzuć na luz w szkole, to tylko głupi ludzie, którzy nie mają co robic to obserwują innych i o nich mówią.
OdpowiedzUsuńchudego ; *