hej piękne <3
dziś mam udany dzień.. mimo, że wstałam krótko po 8. pomogłam babci, ogarnęłam się i pojechałam z rodzicami na budowę. pomogłam przenosić ogromne korzenie, potem poćwiczyłam sobie troche - wejścia do rzutów, przysiady z wyskokiem (20), rozciąganie. po 14 wróciliśmy. przed chwilą zjadłam obiad, i instaluję grę need for speed. lubię ją, i muszę sobie jakoś zająć czas. Oskar - mój chłopak, sie do mnie nie odzywa. wczoraj pisaliśmy 5 minut. nie wiem co sie dzieje. no trudno. jutro idę biegać z kolegą. :) i rodzice wyjeżdżają ok. 6 rano <3 jaram się! wracają w środę. więc będę mogła zrobić sobie głodówkę. kupiłam tabletki na odchudzanie, coś podobnego do therm line, ale podobno lepsze. mam nadzieje, że zadziała.
biorę 2 tabletki dziennie. a, i zrezygnowałam ze śniadania. już piszę dlaczego.. no więc, gdy zjem śniadanie, potem chce mi sie cały czas jeść, a jak od rana jestem na głodzie to nawet o tym nie myślę. dziwnie to, ale nic nie poradzę. jutro rano sie znowu zważę i zmierzę :) zastanawiam sie nad kupnem therm line 2. brałyście? jakieś efekty? bardzo proszę o odpowiedź ; *
chudego! ; **
wypite - 1l wody.
zjedzone - 350kcal.
waga - 63,5 kg. .


sniadanie napedza metabolizm chociaz zgodze sie z toba ze jak go nie zjem to nie mam pozniej apetytu ;) dodaje do linkow ;*
OdpowiedzUsuńJuż tak blisko do I celu. Pamiętaj , żeby się nie poddawać , przecież wiesz do czego tak zaparcie dążysz.
OdpowiedzUsuń