tego sie dziś nie spodziewałam.. rozmawiałam dziś Oskarem i doszedł do wniosku, że to chyba nie ma sensu.. płakałam jak głupia. nie zerwaliśmy, jeszcze.. po szkole mieliśmy o tym pogadać, ale tatuś po niego przyjechał -,- nie wiem co robić, pogubiłam sie.. jeśli zerwie, to już nie będę potrafiła normalnie przy nim funkcjonować. będzie inaczej, nasza przyjaźń zmieni sie w nienawiść. będę go unikała, mimo, że jesteśmy w jednej klasie. będę jak najdalej od niego. zbuduje mur, który pomoże mi powstrzymywać uczucia, zachować je dla siebie. zamknę się w sobie i nie wyjdę. to zawsze spotyka mnie, DLACZEGO?! to jest niesprawiedliwe! czemu zawsze ja muszę zostać zraniona? do cholery, dlaczego ja?! przez to wszystko nic już dla mnie nie ma sensu... kochałam Go, nadal kocham.. boli mnie jego obojętność, zachowanie w stosunku do mnie, brak szczerości, dziecinność, ważniejsi kumple -,-zabił i zdeptał moje uczucia.. mam dość.
co do diety to nawet okej, rano zjadłam pół miseczki owsianki na mleku 1,5 % - innego w domu nie posiadam, niestety. w szkole pochłonęłam 2 lizaki i bułkę z szynką ze sklepiku. ehh, nie wiem ile to kalorii.
nie ogarniam tego wszystkiego. nawet w tramwaju wracając ze szkoły chciało mi sie ryczeć.. po drodze kupiłam wenflon i kolczyk pod język. od razu jak weszłam do domu to sobie zrobiłam, troche boli, ale to norma. mam nadzieje, że tym razem mi sie nie zerwie. dziś już chyba nic nie zjem, nie wiem. nie mam ochoty, ani nie jestem głodna.. chociaż, może troche jestem głodna? ale to ssanie w żołądku krzyczące ' jeść! ' jest nawet przyjemne. zabije głód gumą do żucia, wodą i herbatą zieloną. zaraz idę sie uczyć, a jak skończę to obejrzę sobie jeszcze raz ' 3 metry nad niebem ' - tak, lubię sie dołować.
chudego!


kurcze, tak mi przykro.. faceci to ***** no, ale to stwierdzenie nie zmieni Twoich uczuć, najbliższy czas na pewno nie będzie dla Ciebie łatwy. ale nie daj się, nie możesz mu pokazać, że aż tak to przeżyłaś, bądź silna. trzymaj się dalej dobrze diety, wkrótce typek zobaczy co traci. trzymaj się kochana ;**
OdpowiedzUsuńmogłabyś wyłączyć weryfikację obrazkową? trudno czasem rozczytać co tam czasem blogspot da do przepisania.
OdpowiedzUsuńWeryfikację usuwa się tak: wchodzisz na projekt bloga, potem na "ustawienia" (z lewej strony) i na "posty i komentarze". Tam jest pytanie "włącz weryfikację obrazkową?" i zaznaczasz tam "nie". I gotowe :)
OdpowiedzUsuń