cześć.
to jest mój jeden z 4 blogów, które usunęłam, bo były moją osobistą porażką. ten blog, to początek nowej mnie, nowego życia. zaczynam od nowa.. jestem silna, mam motywację i silną wolę. wierze, że w końcu mi sie uda i wytrwam w postanowieniu do końca, osiągnę swój cel, nie zawalę i będę z siebie dumna. nie czuje sie dobrze w swoim ciele.. wiem, pewnie myślicie.. ' boże, ona ma 14lat i chce schudnąć? przecież to samobójstwo! ona jeszcze dorasta, idiotka! ' .. hm, powiem tak. dorosłam za wcześnie, a moje kobiece kształty, to jedna wielka katastrofa. ważę 63kg, przy wzroście 163cm. wyglądam jak kula, która jest wypełniona tłuszczem, aż sie wylewa. od zawsze mam z tym problem. mam taką figurą po mamię, a ona też wiecznie sie odchudza.. wierzy w DIETĘ CUD -,- żre te tabletki i gówna, które rozpuszcza w wodzie. mogę powiedzieć, że od dawna jestem sama, w sensie, że nigdy nie miałam prawdziwiej przyjaciółki, do póki Ana nie pojawiła sie w moim życiu. Rodzice? niby kochają i wspierają, ale tego nie czuje, serio. traktują moje diety jako żart i specjalnie mama kupuje pizze na obiad, a sama je jogurty naturalne z otrębami. kupiłam ostatnio książkę ' motylki '. podobno świetna, więc zaraz idę ją czytać, a o 16 idziemy na imieniny babci (czyt. ciasto, mnóstwo ciast) nie zjem nic, nawet kawałeczka. wypije tylko zwykłą herbatę, bez cukru. wezmę ze sobą książkę, pójdę do pokoju i zabije czas czytaniem. idę sprzątać, 3majcie sie kochane! ; *

Witam wśród motylków. Widzę że cel masz taki sam jak ja, musi nam się udać. Dodaję do listy na moim blogu i będę wspierać.
OdpowiedzUsuńPowodzenia! :*
PS. Zmień tą tragiczną czcionkę bo doczytać do końca nie potrafiłam.
Świetny blog. :)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się ;*
Także dodaję ;)