zawaliłam.. tak, mogłam sie tego spodziewać..
od jutra zaczynam mój nowy plan, czyli :
1. miesiąc bez słodyczy. (muszę zrezygnować z drożdżówek z budyniem, które kocham).
2. miesiąc bez gazowanego.
3. nie opuścić żadnego treningu judo (pon, śr, czw, pt) i wf-u (śr, czw, pt).
4. chodzić do szkoły pieczo, i wracać też. (łącznie 1godz drogi).
5. uczyć sie niemieckiego.
6. przeczytać 5 książek o motylkach. (motylki, chuda, dieta (nie)życia, w sidłach anoreksji,
przeklinam Cię ciało)
7. nie zawalić SGD.
8. dużo sie ruszać.
9. spędzać jak najwięcej czasu z chłopakiem (poza szkołą).
10. zacząć dogadywać sie z rodzicami.
mam nadzieje, że mi się uda, chociaż raz mogłabym nie zawalić.
nienawidzę szkolnego sklepiku, muszę przestać obok niego przechodzić -,-
zacznę do szkoły nosić tylko jabłko, wodę i jogurt naturalny ;)
chudego! ; *

Drożdżówki to zmora! Ja mam słabość do Sasanek (takie ciasteczka)! Mhhhmm..! Pycha.
OdpowiedzUsuńWierzę, że Ci się uda! ;) Powodzenia i chudnij ;*