hej piękne <3
troche nie pisałam, wiem :c
miałam strasznie kiepskie dni.. mianowicie, straciłam przyjaciela, ciągle kłóce sie z rodzicami, muszę codziennie widywać Oskara + dowiedziałam się, ze kocha koleżankę z 'naszej' klasy, to mnie zabiło. pocięłam sie, zaczęłam znowu palić, dieta idzie różnie, raz dobrze, raz źle, odpycham od siebie znajomych.. jestem sama, kompletnie sama. już nie mam na to wszystko siły.. jakieś 20 minut temu rzygałam. jest chujowo. nie wiem kiedy to wszystko sie zmieni, no i kiedy kurwa wkońcu schudnę? kiedy zobaczę moje wymarzone 45kg?! - nigdy jeśli będziesz nadal wpierdalać gruba świnio.
ciągle słysze głos w mojej głowie... nie wiem co zrobić. potrzebowałam zmiany i ścięłam włosy. jedyna rzecz którą lubię w sobie to moje włosy, tylko to. nie mogę na siebie patrzeć. GRUBAS!





Czytając to myślałam że to moja historia.
OdpowiedzUsuńMiałam tak samo. Musisz być silna wszystko predzej czy później bd dobrze. Wszystko się ułoży
Ja też ściekami moje włosy. Więcej niż połowę !!! Nawet nie sięgały połowy łopatęk.
Trzymaj się kochanie. Musisz być silna żeby przez to przejść.