jest tak dziwnie, smutno, samotnie.. Oskar mnie zostawił, zostaliśmy ' przyjaciółmi ' ..
kręci do mnie taki koleś, ale jakoś nie jaram sie tym, nawet go odpycham od siebie. wszystkich od siebie odpycham. z dietą idzie różnie. szkoda gadać. muszę sie za siebie zabrać.. eh. mało czasu, dużo kilogramów do zrzucenia.. ogarnij sie! - no trzeba. gruba świnia.
dziś krótka notka, bo mało czasu :c muszę sie uczyć, masakra :c powodzenia kochane!



tylko ciekawe, czy naprawdę zostaniecie tymi 'przyjaciółmi', bo to różnie bywa. trzymaj się i nie załamuj się kochana ;**
OdpowiedzUsuńBiedny mój Motylek! Opuszczony ;< Ja też ostatnio się rozstałam z chłopakiem -.- Wyglądają jak ciasteczka, smakują jak ciasteczka, ale to tylko frajerzy =.='
OdpowiedzUsuńTrzymaj się i nie puszczaj ;**
Będzie dobrze ;* Do której klasy chodzisz? Myślę, ze mogłabym Ci jakoś pomóc przez skypa :) Trzymaj się cieplutko, wszystko się ułoży.
OdpowiedzUsuń