hej malutkie <3
dziś jest tak dziwnie.. smutno, pusto. widziałam go przez 7 godz w szkole. to bolało bardziej, niż cokolwiek innego. mimo, że zjadłam dziś 2 jogurty 0% tł, bułkę ze sklepiku szkolnego, 4 krówki, z 10 ciastek, jajecznicę z 3 jaj + ketchup. byłam na treningu, spociłam sie jak świnia, mam coś z kręgosłupem.. jutro idę do lekarza, więc odpuszczam sobie szkołę. potem pójdę pobiegać, poćwiczę z Ewą, jak rodziców nie będzie. wszystko sie ułoży.. tak bardzo tego chce. ta bezsilność do niego tak cholernie boli! ;c nie mam na nic siły, rozpadam sie.. ide zaraz ćwiczyć, mam w dupie swoje zdrowie. treningi i ćwiczenia są dla mnie ważniejsze. po ćwiczeniach wskoczę na wagę, wykąpię sie i pójdę spać, to będzie jakoś ok 23. muszę sie ogarnąć. DOBRANOC <3
zjedzone : ok. 900 kcal.
spalone : 661,5 kcal.
wypite : 2l płynów.
nogi *____* !

alez jestes zdeterminowana! Wszyscy mamy czasem chwile egzystencjalnej pustki, zwlaszcza ze teraz pogoda temu sprzyja, mam nadzieje ze dzis juz ebdzie lepiej ;)
OdpowiedzUsuńWiem że to że widzisz go ci nie pomaga mam to samo. Wszystkim zdarzają się dni gorsze i lepsze. Zapewne już za kilka dni bd dobrze zobaczysz trzymaj się :**
OdpowiedzUsuńMożna wiedzieć co trenujesz?
OdpowiedzUsuńJa ostatnio też mam gorsze dni... Ale musimy się trzymać! Buziaki kochana!! :*
OdpowiedzUsuń