poniedziałek, 17 grudnia 2012

# 49.

i wszystko poszło sie jebać! boże, czy zawsze tak będzie? czemu nic mi sie nie układa?!
wczoraj jeszcze pisałam jak to jest cudownie, zajebiście... przed chwilą D. napisał, że to chyba nie ma sensu.
momentalnie miałam łzy w oczach, rycze jak pojebana. to koniec... nagle całe moje szczęście sie rozjebało..
został smutek, żal i wspomnienia... nie daje rady, nie potrafię..

2 komentarze:

  1. On chyba sb żartuje !!!
    Żartuje prawda?
    Jeśli nie to jest skończonym dupkiem za przeproszeniem ale inaczej sie nie da.
    Przecież uczuciami innych się nie bawi !
    Ugrr...nienawidze takich typów!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja sobie sama wszystko psuję.
    zostaw go, pokaż mu, że jesteś silna - to go zaboli najbardziej, a Ty udając silną staniesz się taką.
    powodzenia.

    OdpowiedzUsuń