zostałam dziś w domu.. wczoraj wzięłam Xenne extra - 3 tabletki i do dziś mnie trzyma..
nie mogłam wytrzymać z bólu brzucha i po długich namowach mamy zostałam. posprzątałam całe mieszkanie, wyszłam z psem, teraz sie ucze niemieckiego, aa no i zapisałam sie w końcu na korki z niemieckiego. pierwszą godzinę mam w sobotę o 16.00 - nie mogę sie doczekać!
niczego jeszcze nie zjadłam, wypiłam tylko 2 herbaty (czerwoną i grzańca-1kcal)
czuje sie lepiej. wczoraj dostałam okres, fatalnie. zwolniłam sie z lekcji o 10.20 bo nie wytrzymywałam psychicznie. czekam sobie teraz ma mamusię, mam nadzieje, że ma dobry humor i będzie sie cieszyła, że posprzątałam, bo rzadko to robię. boje sie świąt, przeraża mnie fakt, że są tak blisko.. tyle żarcia, a ja na diecie. boje się. poza tym jest mi ciągle zimno.. nie ważne ile bym na siebie założyła, mi i tak jest zimno.
trochę za dużo kcal, ale okej. nie jest tak źle. do końca dnia już nic nie zjem.
trzymajcie się <3


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz