moja matka mnie chyba nienawidzi.. z resztą jak cała rodzina. czuje sie jak wyrzutek. to boli.
co chwilę słyszę jakieś chamskie komentarze. nie chce mi sie już żyć. moja dieta to dno, moje życie to dno, ja jestem dnem. nic nie ma sensu. wszystko sie pierdoli. pod koniec grudnia są połowinki.. chciałam iść, ale wstyd mi sie tak pokazać.. kolega z klasy dziś powiedział na mnie Obelix - zachciało mi sie płakać..
jeszcze mu pokażę! zakochany w sobie idiota!
PLAN - tym razem się uda. nie zawalę.
1. max 500 kcal.
2. 2l wody dziennie.
3. nic po 19.00
4. 2-3 posiłki dziennie.
5. ćwiczenia.
nie wolno :
- czekolada.
- ciasta, ciasteczka.
- żelki, pianki, galaretki.
- drożdżówki.
- chipsy, paluszki, popcorn.
- cukierki.
- bita śmietana, polewy.
- rodzynki.
- fast foody. (każdego rodzaju)
- słodzone napoje.
- gazowane.
- wafelki, batony.
- ser żółty.
- ziemniaki.
- bułki i chleb jasny.
- dżem.
- sól, cukier.
- sosy.
- zupki w proszku.
- mięso smażone.
- olej.
-makaron.
- naleśniki.
- budyń.
*trochę tego sporo, ale jakoś dam radę.
ćwiczenia :
- 300 brzuszków.
- unoszenia 80x2
- 200 nożyc.
- 300 rowerków na leżąco.
- 500 motylków.
- na pupę 80x2.
- rozciąganie.
- nogi w przód i tył 50x4.
- 150 pajacyków.
- 100 przysiadów.
tak będę wyglądała w wakacje.
motywacja wraca!


Dasz radę! ;*
OdpowiedzUsuńNie martw się tym idiotą.:)
OdpowiedzUsuńBardzo dobry plan, życzę powodzenia :*