sobota, 8 grudnia 2012

# 47.

nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. waga stoi - 62,6 kg. może dlatego, że mam okres? (-,-).
zrobiłam taki jakby kalendarz, ma 40 dni. czyli 40 dni diety. przyczepiłam na lodówkę i zdjęcie chudej dziewczyny, ale nie aż tak, żeby nie przestraszyć rodziców. może to mnie zmotywuje. dziś jest pierwszy dzień. max 600 kcal. potem będzie coraz mniej. obiadu nie zjem, będzie jakieś mięso.. powiem, że boli mnie 
brzuch i niby zjem później. muszę rzucić palenie. 
za 4 godziny mam korki, tata mnie zawiezie a z powrotem wrócę autobusem zrobię sobie spacerek. 

trzymajcie sie kochane!


bilans.
2 małe parówki dla dzieci.
2 kawałki ciemnego chleba z szynką i serem.
2 herbaty owocowe sagi ze słodzikiem.
= 350? 

EDIT.

w bilansie nic sie na razie nie zmieniło, ale jeszcze nie wiem. korki mi odwołała.. i mam jutro między 12 a 13. aa i zapomniałam wcześniej napisać, że znowu zaczęłam wymiotować.. boli mnie teraz gardło, pluję krwią.. ;x spotykam sie dziś z D. pierwszy raz i troche sie boje, ale mam nadzieje, że będzie okej. ;) 




5 komentarzy:

  1. Spacerek zdrowszy :) I rzuć palenie jak najszybciej :)
    Trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. aj.. niedobrze. sama też niestety zaczęłam znów wymiotować, trudno przestać i się jakoś z tego błędnego koła wyrwać. jakoś damy radę, nie?
    na 100% przez okres.. wtedy albo stoi, albo rośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety :c ciężko sie wyrwać. pewnie, że damy rade, musimy.

      Usuń
  3. Oh z tym wymiotowaniem nie jest zbyt dobrze. Palenie też nie jest dobrym wyjściem ale ja sie w tej kwestii nie bd wyrażać.
    Bilans masz śliczny trzymaj sie i chudnij :**

    http://moj-cichy-szept.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. jak tak czytam twoje posty , to widze dużo podobieństw do mnie i wydaje mi sie ze Cie rozumiem :(
    też chcę schudnąć i wiem jakie to trudne! Musimy dać rade i pokazać innym którzy w nas wątpia ;)
    ładny bilans;d

    OdpowiedzUsuń